|
Pedro de la Rosa nowym kierowcą testowym Pirelli |
|
|
|
|
Wpisał t1z
|
|
Środa, 29. Wrzesień 2010 13:50 |
Podczas ubiegłotygodniowej konferencji prasowej w Turcji Pirelli przedstawiło nowego kierowcę, którego zadaniem będzie testowanie opon do nadchodzącego sezonu F1. Konferencja odbywająca się z okazji pięćdziesięciolecia funkcjonowania fabryki w Izmit, gdzie produkowane są opony miedzy innymi do F1, GP2 i GP3, była doskonałą okazją do zaprezentowania Pedro de la Rosy. Hiszpan zastąpi na stanowisku kierowcy testowego Nicka Heidfelda, który wrócił do zespołu Sauber na pięć ostatnich wyścigów GP 2010.

|
|
Zmieniony ( Środa, 29. Wrzesień 2010 13:55 )
|
|
Więcej…
|
|
Pirelli dostawcą opon dla Formuły 1 w latach 2011-2013 |
|
Czwartek, 24. Czerwiec 2010 14:12 |
Pirelli w dniu dzisiejszym (23 czerwca 2010 roku) decyzją Międzynarodowej Federacji Samochodowej FIA, wygrała wyścig na wyłącznego dostawę opon dla Formuły 1 w latach 2011-2013.
Dla Pirelli jest to powrót do najbardziej prestiżowej serii wyścigowej. Włoska firma była obecna w F1 od lat 50, aż do 1991 roku. Samochody wyposażone w opony Pirelli wygrały 44 wyścigi. Po blisko 20 – letniej nieobecności opony Pirelli powracają na najszybsze tory F1.
Pirelli od początku było głównym faworytem w walce o ten kontrakt. O wyłączność walczyły jeszcze firmy Michelin oraz Cooper Avon.
Źródło: Pirelli |
|
|
Le Mans 24– zarządzaj wirtualnym zespołem ! |
|
Niedziela, 13. Czerwiec 2010 07:15 |
|
Wczoraj ruszyła 78. edycja wyścigu samochodowego Le Mans 24 godziny. Firma Michelin, jako 19. krotny zwycięzca tego prestiżowego wyścigu, połączyła siły z Automobilklub de l’Ouest i stworzyła pierwszą internetową grę strategiczną, na podstawie tych sławnych zawodów motoryzacyjnych, w której może startować każdy, kto zarejestruje się na stronie www.lemans.org.

Wraz z rozwojem internetowych gier strategicznych, największe sportowe wydarzenia mogą teraz istnieć także w świecie wirtualnym. 24 Heures du Mans, the virtual race jest internetową grą strategiczną, w której udział może brać jednocześnie kilku graczy. Wcielając się w rolę menedżera zespołu, uczestnicy będą mogli wybierać kierowców, konfigurować ich pojazdy (prototyp otwarty, lub zamknięty, kolor, numer startowy) oraz określać swoją strategię (ustawienie elementów aerodynamicznych, dobór opon, liczba przejazdów oraz postojów w boksie, tankowanie itp.).
Klasyfikacja ogólna oraz ranking zawodów MICHELIN GREEN X Challenge będą uaktualniane co sześć godzin. Zwycięzca pierwszego etapu wirtualnego, 24-godzinnego wyścigu Le Mans zostanie zaproszony do wzięcia udziału w przyszłorocznej edycji wyścigu. wraz z zespołami Michelin i producentami samochodów. Gra została przygotowana w dwóch wersjach językowych, po francusku i angielsku, jest bezpłatna i nie wymaga pobierania instalacji zewnętrznego oprogramowania. Gra została udostępniona w Internecie na tydzień przed imprezą (tak, by gracze mogli zapoznać się z interfejsem), w trakcie i sześć dni po wyścigu.
Strategie mogą być ustalone z wyprzedzeniem, a także dostosowywane w trakcie samego wyścigu, w zależności od warunków pogodowych panujących na torze de la Sarthe. Co ciekawe, pogoda będzie aktualizowana na bieżąco w oparciu o dane z francuskiego Krajowego Serwisu Meteorologicznego.
Pomysłodawcami 24 Heures du Mans, the virtual race są Michelin i organizator wyścigu, firma ACO, a nad jej produkcją czuwała firma ManyPlayers (twórca VirtualRegatta oraz VirtualRally). Gra powstała w oparciu o rzeczywiste dane, takie jak czasy okrążeń, prędkości, czy warunki na torze gromadzone podczas wyścigu 24 Heures du Mans 2009.
Gra jest dostępna na stronie 24 Heures du Mans (www.lemans.org), stronach Michelin (www.michelin.com/corporate, www.michelin.fr, wwww.lemanslive.com, www.viamichelin.com, wwww.greenracing.com) oraz innych portalach, jak np. France Télévision Interactive i Eurosport.
Źródło: Michelin |
|
Robert Kubica rozpoczyna w Enstone przygotowania do sezonu 2010 |
|
Czwartek, 21. Styczeń 2010 17:31 |
Zbliża się seria testów zimowych – w zeszłym tygodniu kierowca Renault F1 Team, Robert Kubica, udał się prosto do Enstone, aby rozpocząć przygotowania do sezonu 2010.
W Wielkiej Brytanii było zimno i padał śnieg, ale Robert wcześnie pojawił się w bazie swojego teamu w Enstone, aby sprawdzić kokpit nowego bolidu pod kątem wielkości.
Po dopasowaniu kokpitu na makiecie modelu R30 Robert spotkał się z szefem zespołu, Erikiem Boullierem, w celu omówienia raportu z postępu prac i nadziei związanych z nadchodzącym sezonem. Następnie udał się do tunelu aerodynamicznego, aby zobaczyć, jak działają najnowsze rozwiązania techniczne przy dużych szybkościach. Później zawodnik odwiedził laboratorium kompozytów i zobaczył kilka elementów z włókna węglowego, które niebawem znajdą się w pierwszym podwoziu bolidu na sezon 2010.
Robert miał ponadto okazję nieco lepiej poznać swoją ekipę podczas lunchu, który zjadł z jej członkami w kantynie. Kierowca pojawi się z powrotem w fabryce pod koniec miesiąca, aby ukończyć dopasowywanie fotela. Do tego momentu będzie rozwijał swoje umiejętności, biorąc udział w wyścigach Monte Carlo Rally w Renault Clio R3.
Pytania i odpowiedzi – Robert Kubica
Robert, odwiedziłeś w zeszłym tygodniu zakłady w Enstone. Jakie są twoje pierwsze wrażenia po tej wizycie? Byłem już w tej fabryce kilka lat temu, kiedy brałem udział w testach do zespołu, ale bardzo fajnie było teraz wrócić i zobaczyć, ile się zmieniło. Zakład jest obecnie większy i ma lepsze możliwości, np. centrum CFD, które robi ogromne wrażenie i które odegra istotną rolę w opracowywaniu samochodu na najbliższy sezon. Chodząc po zakładzie, czułem doskonałą atmosferę. Wszyscy są silnie zmotywowani i chętni do walki – zupełnie jak ja!
Jak poszło przymierzanie fotela? Robiliśmy tylko pierwsze próby w makiecie podwozia R30, ponieważ pierwszy model nie jest jeszcze gotowy. Sprawdziliśmy wymiary i zrobiliśmy pomiary, żeby się upewnić, że będzie mi wygodnie. Trzeba wprowadzić kilka niewielkich zmian, ale to nic poważnego. Pod koniec miesiąca znów jadę do Enstone wypróbować prawdziwe podwozie i przygotować fotel, żebyśmy byli gotowi na pierwsze jazdy testowe w Walencji.
Jak układają się twoje relacje z zespołem? Póki co wszystko idzie doskonale, w zakładzie spotkałem się z ciepłym przyjęciem. To wciąż jednak dopiero początek i muszę poznać wszystkich ludzie w zespole, ale obecnie nie ma żadnych problemów. Mam już dobre relacje ze swoimi inżynierami. Co tydzień rozmawiamy przez telefon, ponieważ chcę wiedzieć jak najwięcej o nowym samochodzie. Jedyny problem, jak mam, to to, że muszę być teraz cierpliwy i doczekać do pierwszego testu. Zima w tym roku była bardzo długa. Nie mogę się już doczekać Walencji!
Źródło: Renault
|
|