Reklama
Recycling opon. Las to najgorsze miejsce dla opon
Środa, 11. Luty 2009 19:47
 

Przepisy obowiązujące w Polsce od kilku lat ukróciły „ekologiczną” utylizację opon realizowaną najczęściej pod pozorem wycieczki do lasu. Na wszystkich producentów i importerów opon nałożono obowiązek organizacji ich odzysku i utylizacji. Oczywiście z korzyścią dla środowiska naturalnego i... grzybiarzy.

  

Od 2007 roku każdy przedsiębiorca, który jest producentem lub importerem opon bez względu na to czy są to opony nowe, bieżnikowane czy używane odpowiada za dokonanie odzysku 75 proc. masy wprowadzonych do obrotu opon. Poza producentami i importerami za odzysk zużytych opon odpowiedzialni są także przedsiębiorstwa, które składują je na swoim terenie (firmy transportowe), właściciele stacji demontażu pojazdów oraz warsztaty samochodowe zajmujące się m.in. wymianą opon. Mówiąc krótko trzy z czterech opon zdjętych bez względu na miejsce z typowego samochodu muszą zostać poddane ponownej przeróbce.

Nasi ustawodawcy nakładając ten obowiązek zostawili odpowiedzialnym za odzysk podmiotom wolną rękę co do formy, w jakiej będzie on zorganizowany. Mogą one organizować go samodzielnie, zlecić odzysk (np. zbiórkę opon) wyspecjalizowanym przedsiębiorstwom lub wykorzystać w tym procesie “organizacje odzysku”, które na podstawie odpowiednich umów przejmują nałożone obowiązki związane z odzyskiem odpadów (czyli w tym wypadku opon).

 

 Nie dbasz o recycling – płacisz

Przepisy prawa nie pozostawiają wątpliwości, że dziki recycling jest kosztowny. Przedsiębiorcy którzy nie podejmą się organizacji odzysku opon bądź nie podpiszą umów z organizacjami odzysku mają obowiązek obliczenia, a następnie odprowadzenia na rachunek urzędu marszałkowskiego tzw. opłaty produktowej, która zgodnie z rozporządzeniem Rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 18 grudnia 2007 r. w sprawie szczegółowych stawek opłat produktowych wynosi w przypadku samochodów osobowych 2,18 zł za kg oraz od 14,09 do 2,18 dla samochodów ciężarowych. Niższe opłaty produktowe ponoszą importerzy i producenci opon specjalnych stosowanych np. w rolnictwie, budownictwie i przemyśle. Nie ulega wątpliwości, że stawki ustalane mniej więcej co dwa lata będą dalej systematycznie rosnąć co ma skłonić wszystkie podmioty odpowiedzialne za obrót oponami do udziału w systemie odzysku.

 

Nie tylko konieczność fizycznej organizacji odzysku spoczywa na przedsiębiorcach działających w branży oponiarskiej. Przedsiębiorcy rozpoczynający działalność w branży oponiarskiej zobowiązani są w terminie 30 dni od jej rozpoczęcia złożyć odpowiednie zawiadomienie do urzędu marszałkowskiego, a w przypadku jej likwidacji działalności zgłosić ten fakt w terminie 14 dni od dnia likwidacji. Za nieprzestrzeganie tych obowiązków grożą przedsiębiorcom surowe grzywny. Podobnie jak za niewypełnienie obowiązku składania sprawozdań o produktach, osiągniętych poziomach odzysku lub recyklingu oraz o należnej opłacie produktowej lub składa sprawozdanie nierzetelne.


Sposób na odpadową udrękę

Zarówno importerzy jak i producenci opon szybko uznali, że obniżyć koszty ich odzysku może tylko współpraca. Stąd pomysł a następnie powołanie do życia wspólnej dla kluczowych importerów i producentów spółki Centrum Utylizacji Opon Organizacja Odzysku S.A. Jej udziałowcami są: Bridgestone Sales Polska, Continental Opony Polska, Firma Oponiarska Dębica, Goodyear Dunlop Tires Polska, Michelin Polska oraz Pirelli Polska.

Spółka działając w ich imieniu jako „organizacja odzysku” zajmuje się współpracą ze wszystkimi przedsiębiorstwami prowadzącymi zarówno zbiórkę jak i recycling zużytych opon, a także z organizacjami samorządowymi i społecznymi. Spółka zapewnia bezpłatny odbiór zużytych opon od wszystkich podmiotów, a także osób fizycznych, które zgromadziły co najmniej 100 opon od samochodów osobowych i dostawczych lub 35 opon od samochodów ciężarowych. Jednocześnie jej zadaniem jest rozliczanie producentów i importerów opon z obowiązkowego odzysku 75 proc. wprowadzonych do obrotu opon. Odbiorem opon od warsztatów oponiarskich, samochodowych firm transportowych zajmują się współpracujące z centrum firmy logistyczne które bezpłatnie odbierają opony potwierdzając ten fakt na Kartach Przekazania Odpadu, które posłużą do przyszłych rozliczeń z urzędami marszałkowskimi.

Opony odbierane są także od samorządów, które muszą rozwiązać problem utylizacji opon wyciągniętych m.in. z dzikich wysypisk (prawo nie dopuszcza składowania opon na wysypiskach miejskich).

Dzięki podpisanym umowom centrum utylizacji przekazuje zgromadzone opony do zakładów zajmujących się ich powtórnym przetwarzaniem lub bloków energetycznych wykorzystujących zużyte opony jako alternatywne dla węgla czy gazu paliwo.

W podobnym kierunku co producenci i importerzy opon poszli przedsiębiorcy zajmujący się recyclingiem samochodów. Ponad rok temu członkowie Stowarzyszenia Forum Recyklingu Samochodów (FORS) oraz wspomnianego wcześniej Centrum Utylizacji Opon Organizacja Odzysku S.A podpisali porozumienie o współpracy w zakresie stworzenia wspólnego systemu odbioru zużytych opon od członków FORS  prowadzących stacje demontażu.

Centrum Utylizacji Opon Organizacja Odzysku S.A nie jest jedyną firmą zajmującą się kompleksową obsługą przedsiębiorstw działających w branży oponiarskiej i warsztatów zajmujących się recyclingiem pojazdów wycofanych z eksploatacji. Podobny zakres usług oferuje m.in. spółka Energa Organizacja Odzysku S.A., która współpracuje z firmami logistycznymi na terenie całego kraju.

 

 Co się dzieje z oponami?

Do tej pory nie wymyślono złotego środka i całkowicie ekologicznego sposobu na rozwiązanie problemu utylizacji zużytych opon.

Część z zebranych w ramach systemu odzysku opon służy jako surowiec do produkcji ścieru gumowego wytwarzanego w oparciu o technologię mechanicznego ścierania lub kruszenia gumy w niskich temperaturach (tzw. technologia kriogeniczna) powstający w ten sposób ścier lub granulat wykorzystywany jest do produkcji nawierzchni asfaltowych (mimo wyższych kosztów takie nawierzchnie charakteryzują się lepszymi właściwościami i odpornością na niekorzystne warunki atmosferyczne. Część pozyskanego surowca wykorzystywana jest w przemyśle gumowym np. do produkcji dywaników samochodowych lub okładzin, z których wykonuje się np. boiska i place zabaw. Tak sposób zagospodarowania obejmuje jednak tylko niewielką część pozyskanych w ramach systemowej zbiórki opon.

Zdecydowanie najprostszym i najbardziej efektywnym pod względem kosztów energii sposobem zagospodarowania opon jest dzisiaj technologia spalania, którą stosuje się przede wszystkim w bezdymnych piecach cementowych lub do wytwarzania energii cieplnej w elektrociepłowniach. Wartość opałowa gumy jest zbliżona do wartości opałowej węgla natomiast spalaniu opon towarzyszy mniejsza emisja dwutlenku węgla i siarki.

Przyszłością dla ekologicznego i efektywnego zagospodarowania zużytych opon może być ich piroliza czyli specjalny proces w wyniku którego z opon otrzymuje się olej napędowy, węgiel (w postaci sadzy) oraz złom stalowy. Technologia ta chociaż oferowana już przez wiele firm nie znalazła jak dotąd szerszego zastosowania w krajowym systemie recyclingu opon.


 Ile kosztuje komplet opon?

Szacunkowa waga typowego kompletu opon do samochodu osobowego oscyluje w granicach 40 kg. Oznacza to, że opłata produktowa za komplet takich opon może wynieść ponad 80 zł. Przeciętny serwis oponiarski miesięcznie wymienia około 100 kompletów opon. Jeśli spróbujemy uniknąć udziału w odzysku zużytych opon musimy liczyć się z dodatkowymi kosztami na poziomie 8 tys. zł miesięcznie. Gra na pewno nie warta świeczki, nawet jeśli zdecydujemy się na usługi odbiorców, którzy każą sobie płacić za odbiór zużytych gum.

Pr
Źródło: Portaloponiarski.pl