| Rynek opon doczekał się ciekawych czasów |
| Niedziela, 22. Luty 2009 14:13 |
|
O kondycji i najbliższej przyszłości rynku opon w Polsce i na świecie mówi Andrzej Pułaski, kierownik Działu Ogumienia spółki TRADE-STOMIL - jednego z największych dystrybutorów opon w Polsce.
- Jak ocenia Pan sprzedaż opon do samochodów osobowych i ciężarowych w ubiegłym roku?Opony do samochodów osobowych sprzedawały się na poziomie zbliżonym do 2007. W czwartym kwartale ubiegłego roku sprzedaż opon zimowych osłabła. Prawdopodobnie ma to związek z pogarszaniem się sytuacji gospodarczej w Polsce i na świecie a co się z tym wiąże zauważalną tendencją klientów do czynienia oszczędności. Sprzedaży nie sprzyjał także ciepły początek zimy.W sprzedaży opon ciężarowych w roku 2008 nastąpił spadek sprzedaży o ponad 30 proc. w stosunku do roku 2007. Było to spowodowane załamaniem na rynku przewozów towarowych. Spadek sprzedaży przełożył się oczywiście na znaczną obniżki cen tych opon. - Jak rysują się prognozy sprzedaży opon na rok 2009 na polskim rynku?W pierwszych miesiącach roku 2009 w sprzedaży dominują opony pochodzące z zapasów ubiegłorocznych, tj. kupione w dość korzystnych cenach, często z importu "równoległego". Po wyczerpaniu zapasów opony z dostaw bieżących będą sprzedawane po znacznie wyższych i nadal rosnących cenach, co wpłynie na spadek popytu, zwłaszcza na opony klasy premium. Sprzedaż opon do samochodów osobowych może obniżyć się o min. 20%. Jeśli kursy walut w relacjach do złotego znacząco nie spadną, a kryzys wyrażony wzrostem bezrobocia, bankructwami firm czy brakiem dostępu do kredytów się pogłębi, spadek sprzedaży opon nowych i znanych marek może być znacznie większy.W oponach ciężarowych kryzys ubiegłoroczny utrzyma się lub nawet pogorszy, gdyż przewozy towarowe wykonywane przez polskich przewoźników nadal spadają i wiele firm transportowych prawdopodobnie nie przetrwa kryzysu. - Czy zapotrzebowanie na nowe opony w Polsce odbiegać będzie od sytuacji na rynku europejskim?Sytuacja w Polsce zależeć będzie od skali kryzysu a także wzrostu lub spadku kursów walut. W Europie Zachodniej już rozpoczęła się recesja, a w Polsce dopiero się zbliża. W niektórych krajach spadek sprzedaży nowych aut wynosi ponad 40%, a w Polsce sprzedaż nie spada. Są to czynniki mogące powodować lepszą sprzedaż w Polsce, niż w innych krajach. Gorszą sprzedaż spowoduje z pewnością wysoki kurs Euro oraz podejście kierowców do tematyki bezpieczeństwa na drodze: niemiecki kierowca nie będzie oszczędzał na oponach, a polski - będzie jeździł na oponach „łysych” lub kupi wątpliwej jakości opony używane. - Czy fakt wprowadzenia na Polski rynek dużej liczby używanych samochodów przekłada się na wyższe zapotrzebowanie na opony w Polsce?Znaczna część sprowadzonych ostatnio samochodów używanych czeka na klientów w komisach. Jeśli znajdą nabywców, spowodują oczywiście wzrost popytu ale na opony używane, chińskie lub najtańsze budżetowe. -Czy producenci opon w związku z kryzysem w europejskiej branży samochodowej planują zmianę strategii sprzedaży co do liczby wprowadzanych nowych modeli opon i polityki cenowej?Nie mamy wiarygodnych informacji na ten temat. Nasi główni dostawcy wprowadzili nowości produktowe na sezon letni i zapowiadają nowości w asortymencie zimowym. Polityka cenowa producentów jest bardzo zróżnicowana.Nasi dostawcy zagraniczni podwyższyli ceny w Euro o 3-6%. Obecnie elastyczność producentów w negocjacjach cenowych rośnie z powodu utrzymujących się niskich cen surowców oraz ciągle słabnącym popytem. Dziękuję za rozmowę
P.R. |

